Rex Poloniae

sobota, października 07, 2006

Weekend

 W końcu nadszedł upragniony weekend. Piszę dopiero teraz, bo zdążyłem już zapomnieć, że mam bloga... Cały tydzień czekam na te dwa dni wolnego, aby odetchnąć od szkoły, nauki, klasy i wczesnego wstawania. Gdy już ona nadejdzie okazuje się, że nie ma co robić. Każdy siedzi w domu lub gdzieś wyjechał w pogoni za pracą albo wiedzą. Co tydzień w sobotę łudzę się, że wydarzy się coś ciekawego lub gdzieś po prostu pójdziemy. Niestety nic... wszyscy jakby zapadli się pod ziemię. Z nudy gram, oglądam TV i na odwrót. Dni wolne mijają w oka mgnieniu. Za tydzień znów będzie sobota, na którą tak będę czekał, a gdy już nadejdzie ogarnie mnie zupełna obojętność.